Bliscy opłakują śmierć najmłodszej członkini rodziny, która odeszła zaledwie kilka dni przed swoimi 16. urodzinami. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele poruszających wiadomości pełnych żalu.
Aleia Kuhn, 15-letnia dziewczyna, zginęła tragicznie w wypadku podczas wydarzenia młodzieżowego przy kościele baptystów Philippi 18 czerwca 2025 roku. Żal po jej stracie jest głęboki, zwłaszcza dla jej matki, Amandy Schroeder-Kuhn.

Amanda w emocjonalnym wpisie na Facebooku nazwała Aleię swoją „najsłodszą dziewczynką” i „aniołem na zawsze”. Poprosiła o modlitwę dla siebie i Christophera Kuhna, podkreślając, że żaden rodzic nie powinien doświadczać takiego bólu. Wspomniała również o Corbenie i Colterze, prosząc, by inni pamiętali o nich w modlitwie i myślach.
Aleia, którą Amanda opisała jako swoją „opokę i serce”, była bardzo kochana. Przyznała, że nie była gotowa jej pożegnać:
„Była zbyt dobra dla tego świata, ale jestem zbyt samolubna, by nie chcieć jej z powrotem”.
Aleia była głęboko wierząca, co było widoczne dla wszystkich. Amanda napisała, że jej córka codziennie okazywała swoją miłość do Jezusa, ale ona sama nie była gotowa, by Bóg zabrał ją tak wcześnie.

Poprosiła także o wsparcie dla całej rodziny, a zwłaszcza dla Cartera Spence’a, którego nazwała „miłością jej życia”. Na koniec podziękowała za wsparcie i zapowiedziała, że szczegóły pogrzebu zostaną przekazane wkrótce.
Ojciec Aleii również opublikował poruszający hołd, dołączając zdjęcie, na którym oboje się uśmiechają:
„Ciągle słyszę Twój głos! Słyszę, jak mówisz: ‘Kocham cię, tato.’ Będę to słyszeć do końca życia!”
Christopher nazwał Aleię swoją „piękną, słodką, bojącą się Boga córką” i podkreślił, że ludzie widzieli w niej Jezusa. Uhonorował jej wiarę, mówiąc, że nigdy nie zboczyła z obranej drogi, niezależnie od tego, co mówili inni. Wyraził dumę i głęboki ból po jej stracie, trzymając się wiary i nadziei na ponowne spotkanie.
Wiele osób dzieliło się wspomnieniami o Aleii jako ciepłej i oddanej osobie. Na 34 dni przed 16. urodzinami, była znana z dobroci, wiary i radości ducha. W szkole i na boisku siatkarskim wyróżniała się troską o innych i pełnym zaangażowaniem.

Urodzona 23 lipca 2009 roku w Stockbridge w stanie Georgia, Aleia przygotowywała się do rozpoczęcia 11. klasy w Skipstone Academy w Griffin.
Była dobrą uczennicą i miała wielu przyjaciół. W nekrologu podkreślono znaczenie jej krótkiego, lecz pełnego sensu życia:

„Życie Aleii było krótkie, ale jej wpływ – niezmierzony. Choć egoistycznie chcielibyśmy ją odzyskać, wiemy, że gdyby mogła wybrać, nie wróciłaby. Niebo jest zbyt piękne, a jej radość tam – pełna. Spotkamy się z nią ponownie.”
Na portalach społecznościowych wciąż pojawiały się kolejne wspomnienia, ukazujące, jak bardzo była kochana.
Kelsey Kuhn nazwała ją „doskonałym aniołem”, który głęboko kochał Boga. Pisała, że Aleia lubiła proste przyjemności, takie jak Chick-fil-A, TikTok i książki. Była zbyt słodka dla tego świata. Dla ich dużej rodziny była jedną z najmłodszych, a jej strata pozostawiła wielki ból.

Cheryl Parker Kuhn wspominała Aleię jako radosną dziewczynkę pełną światła, która często biegała przez pastwisko na nocowanie. Była mądra, dobra i miała szczególną więź z rodziną, zwłaszcza w obecności maluchów.
Cheryl wierzy, że wiara Aleii była ponad wszystko i że nie wybrałaby powrotu z Nieba. Zakończyła swoje wspomnienie słowami miłości, mając nadzieję, że znów się spotkają.
Kali Hammond napisała krótko, lecz wzruszająco: „Lataj wysoko, Aleia Kuhn. Świeć nad nami.” Zakończyła słowami, że Aleia odeszła, ale nigdy nie zostanie zapomniana.
Choć życie Aleii było krótkie, pozostawiło trwały ślad w sercach wszystkich, którzy ją znali. Jej wiara, miłość i radosne wspomnienia nadal żyją w tych, których dotknęła.
