Poliglotyczna sensacja YouTube z 6,65 milionami subskrybentów, Xiaoma, zyskał w ostatnich latach popularność dzięki filmom, w których zaskakuje ludzi, mówiąc w ich języku – niezależnie od tego, czy jest to mandaryński, urdu, twi, czy jeden z 68 języków, które opanował. Podróżuje po świecie, nawiązując kontakt z ludźmi i celebrując ich kultury. Ostatnio jednak zaskoczył zupełnie nową publiczność – uczniów szkół średnich z pokolenia Alfa oraz absolwentów uczelni z pokolenia Z w USA.

Xiaoma spędził tygodnie na nauce slangu pokolenia Alfa – częściowo opartego na AAVE, który został następnie przejęty – i wygłosił przemówienia w szkole Westtown w Filadelfii podczas Tygodnia Językowego oraz na Uniwersytecie Stanowym Ohio podczas ceremonii zakończenia edukacji w zakresie wielojęzycznego nauczania. Choć sam określił się jako nerd, publiczność wielokrotnie reagowała śmiechem, ale w jego przemówieniach znalazły się też ważne przesłania.

W Westtown Xiaoma powiedział: „Zdałem sobie sprawę, że wszyscy jesteście już w pewnym sensie wielojęzyczni, czy tego chcecie, czy nie, ponieważ mówicie w dialekcie angielskiego pokolenia Alfa”. Dodał, że język otwiera ludziom świat, poszerza ich wiedzę o kulturze, daje nowe połączenia i punkty widzenia. Albo, jak powiedział w slangu pokolenia Alfa: „Nauczenie się nowego języka to jak miejsce w pierwszym rzędzie, by poznać, jak ludzie na całym świecie przekazują info. To jak odblokowanie nieskończonego stylu, pozwalające zgarniać zwycięstwa ponad kulturami, zbliżać się do swojej ekipy i uwielbiać nowe perspektywy, które normalnie by cię ominęły.”

Absolwentom Uniwersytetu Stanowego Ohio Xiaoma przekazał, jak ważne jest, by przyszli nauczyciele starali się zrozumieć swoich uczniów i sami nie przestawali się uczyć – znów posługując się slangiem. „Kiedy mówisz do kogoś w jego języku, to jakbyś właśnie zjadł i nie zostawił ani okruszka. Czujesz się świetnie, wiedząc, że rozumiesz zupełnie nowy świat” – powiedział. „Bo twoi uczniowie mogą nie zapamiętać twoich kart pracy, ale nigdy nie zapomną dnia, w którym mówiłeś ich językiem.”

Co więcej, w filmie na YouTube Xiaoma dodał napisy dla starszej widowni internetowej – czy to millenialsów, boomerów, czy innych. Ludzie byli za to wdzięczni. „Śmiałem się, gdy powiedział, że doda napisy w standardowym angielskim, dopóki nie zorientowałem się, że sam ich potrzebuję” – napisał jeden z komentujących. „Doceniamy twoje starania w zachowaniu tych rzadkich języków” – napisał inny.

Chociaż w ostatnich latach wyraźnie zaznacza się pokoleniowy podział między Alfą, Zetką, millenialsami i boomerami, takie przemówienie wskazuje raczej na możliwość wzajemnego zrozumienia niż na podział.

I tak – to zabawne, śmieszne, a czasem celowo żenujące, gdy Xiaoma, jak sam mówi – „starzejący się, 34-letni millenials” – próbuje używać slangu, z czego część istniała już przed pokoleniem Alfa. Ale prawda jest taka, że nauka języka pozwala ludziom tworzyć więzi i poznawać życie, którego w innym przypadku by nie poznali. Jeśli slang może służyć za narzędzie do pokazania tej idei i pomóc w przełamaniu międzypokoleniowej bariery – tym lepiej.
